Hello House to dzieło australijskiego studia architektonicznego OOF!. W tym małym budynku pamiętającym jeszcze czasy królowej Wiktorii mieścił się kiedyś sklep. Para projektantów Fooi-Ling Khoo i David Brand zmieniła charakter budowli. Na pierwszy plan wysuwa się teraz biała, ceglana ściana z przyjaznym napisem „Hello”. Ten dom wesoło mówi „Cześć” sąsiedztwu i przechodniom. Za ceglanym murem z jedynym oknem kryje się wnętrze z dwoma sypialniami i pracownią. Ta ostatnia wykończona jest dość zaskakująco sklejką. Wydaje się ogromna, choć w rzeczywistości powierzchnia jest niewielka. Przyznacie, że całość wygląda efektownie?

Materiały, których użyliśmy, są skromne – zwykła sklejka, cegły i gotowe rusztowania. To praca fachowców uczyniła je niezwykłymi. To była raczej inwestycja w pomysł i dobre rzemiosło, a nie w drogie sprzęty. – powiedziała o projekcie Fooi-Ling Khoo. Takie ekonomiczne podejście bardzo mi się podoba!

Projekt: OOF!
Zdjęcia: Nic Granleese