Czy biały pokój z czarnymi dodatkami sprawdzi się w przypadku kilkulatka? Czy nie będzie za smutno lub za poważnie? Czy będzie się szybciej brudzić? Takie pytania stawiają sobie czasem rodzice urządzający włości swych pociech. Też się nad tym zastanawiacie? Myślę, że zdjęcia pokoju synka Kingi Wójcik z bloga fistaszkowelove.pl rozwieją Wasze wątpliwości (o ile w ogóle je macie). Mnie nie trzeba w ogóle przekonywać, od dawna uwielbiam biel! To ona dodaje świeżości i przestrzeni!

W tym pokoju dla chłopca bazę stanowią białe ściany i mebelki marki Pinio: łóżeczko, skrzynia na zabawki, szafa i regał. Meble są na tyle uniwersalne, że małemu właścicielowi mogą służyć latami. Kolorowe książeczki, zabawki i pościel fajnie ożywiają wnętrze i nadają mu dziecięcego charakteru. Supermodne obecnie dodatki obecne w tym wnętrzu to pojemnik czaszka od Lego, designerski kubek Dombo, czarna mapa-naklejka na ścianie, proporczyk z maską Batmana i dywanik Lemonducky z drogą. Osobnej wzmianki wymaga także tapeta z królikiem. O podobnych tapetach magnetycznych pisałam już jakiś czas temu. I jak się Wam podoba?

fot. Kinga Wójcik, materiały prasowe Pinio.

czarnobialypokojnoc