Skandynawska prostota i japońska oszczędność spotykają się właśnie w nowiutkiej kolekcji projektanta mody Issey’a Miyake dla firmy Iittala. Obie marki były zawsze wierne swojej filozofii ponadczasowego designu i twórczego myślenia. Cenią sobie także tradycję, kunszt i stosowanie innowacyjnych materiałów w swojej pracy. – tak podsumował wspólne działania brandów Harri Koskinen z teamu Iittala. Obia brandy znam od dawien dawna (w latach 90 gorąco marzyłam o buteleczce L’Eau d’Issey! :D) i bardzo lubię, dlatego aż zatarłam ręce na tę współpracę. Na szczęście nie zawiodłam się nic a nic.

Efekt pracy Miyake Design Studio i Iittala? 30 unikalnych przedmiotów: ceramika, tekstylia, szkło. Wszystko o pięknej formie i w mojej ulubionej kolorystyce (biel, czerń i róż z kropelką zieleni). Dla mnie rakieta! Najbardziej podobają mi się talerzyki oraz półmiski, które mogą służyć także jako tace lub podkładki. Torba na zakupy z gniecionego materiału (wyraźna inspiracja origami) sztos! Szklany wazon, ten przydymiony, też na plusik! Przedmioty mają służyć właścicielom w ich codziennych rytuałach, a jak wiadomo codzienność w pięknym otoczeniu jest przyjemniejsza.

 

fot. materiały prasowe Iittala