Lniana pościel jest już w ofercie większości sieciówek a także tych trochę mniejszych sklepów z wyposażeniem wnętrz. To genialne! Len jest przecież naszą polską wizytówką i powodem do dumy! Uprawiano go na naszych ziemiach przez wieki. Dla przędzy i dla oleju (bardzo zdrowego zresztą, polecam!). Ostatnio w sypialni len nie był należycie doceniany. Serce roście patrząc na te czasy kiedy to wraca do łask ;-)! Lniana tkanina ma bowiem wiele zalet, o których warto wiedzieć zanim po prostu jak zwykle wybierzemy powłoczkę z kory czy satyny.

Właściwości lnianej pościeli:

  • Lniana tkanina jest mocna i wytrzymała. Nie wytrze się i nie podrze z byle powodu. Dobrze znosi pranie w wysokich temperaturach, prasowanie. Co najwyżej jej kolor może stać się o ton jaśniejszy. Pościel z lnu będzie więc służyła latami!
  • Lniana pościel nie elektryzuje się. Nie ma więc ryzyka wstania z łóżka z włosami dęba, o nie!
  • Jest bardzo zdrowa. Wykazuje działanie przeciwgrzybiczne i antyalergiczne. Taka pościel to ideał dla alergików.
  • Len jest tkaniną przewiewną. Zapewnia komfort szczególnie wiosną i latem!
  • Podobno sen w lnianej pościeli jest głębszy i bardziej relaksujący (dowiedzione naukowo)!
  • Eko, eko, eko! Tu nie ma nic sztucznego. Tylko przędza roślinna!

Mnie najbardziej podobają się kolekcje lnianej pościeli w naturalnych kolorach, ewentualnie w delikatnej szarości, bieli i pudrowym różu. Choć oczywiście na rynku dostępnych jest wiele wzorów i cała gama barw!

Gdzie kupić lnianą pościel?

Oto mała ściąga dla poszukiwaczy. Pościel z lnu widziałam w ZARA HOME, IKEA, H&M Home, BY NORD Copenhagen. Warto wspomnieć o nowej, polskiej marce YELEN oraz o linen.pl i lnianysklep.pl.

Ceny trochę wyższe niż w przypadku pościeli bawełnianej, ale len jest warty zachodu! Ja mam i polecam! Lniane obrusy, serwetki, makatki również. Ale to już materiał na kolejny wpis!

zdjęcie główne: fot. ZARA HOME