Idzie jesień, a więc przed nami całe mnóstwo lepszych i gorszych kampanii największych domów mody. Musze przyznać, że kampania MARNI wyróżnia się dość mocno na tle pozostałych. Serce niejednego miłośnika pięknych wnętrz zabije szybciej. Dlaczego? Sami zobaczcie. Modelka pokazywana jest w zasadzie „bez twarzy” ( na marginesie to rozchwytywana ostatnio Holenderka – Marte Mei Van Haaster), eksponowane są głównie ubrania i smakowite dodatki. Do tego świetne tło – puszyste wykładziny, ściany w wyrazistych kolorach, tapeta w dzikie róże, i ogromny stół. No i bardzo dużo różu (czyli u mnie dodatkowy plusik, heh). A wszystko to sfotografowane przez Jackie Nickerson.