80 kartek z japońskiego papieru, lekka, metalowa konstrukcja i niebanalny pomysł – oto projekt oświetleniowego geniusza Ingo Maurera.

Karteczki z listą zakupów przyczepiam najczęściej na lodówce. Gdybym była właścicielką lampy Zettel’z z pewnością lista lądowałaby na żyrandolu. Na 80 spinaczach lampy można zawiesić gotowe kartki papieru od projektanta, można też przypiąć swoje notatki, zdjęcia członków rodziny, albo ulubione sesje zdjęciowe z glamour, harper’s bazaar, vogue czy love magazine. Lampa Zettel’z to instalacja artystyczna, nastrojowy abażur dający rozproszone światło i designerski żart w jednym. A od limitowanych edycji może zakręcić się w głowie. Lubię to!